OBITUARY

Jadwiga Beniak Kozaczka

February 5, 1949December 31, 2012
Play Tribute Movie

Jadwiga Kozaczka, nee Beniak, age 63, wife of Kazimierz Kozaczka, loving mother of Roman, Tomasz, Aleksander, Ania Valente, Szymon, Malgorzata Rivera, Zygmunt, Katarzyna Kozaczka-Wells, and Irena Kozaczka; cherished grandmother of 14. Visitation Friday, January 4, 2013 from 6:00 pm until 9:00 pm. at Blake-Lamb Funeral Home, 5015 Lincoln Ave, Lisle (on Rt. 53, 1/2 mile south of Ogden Ave. / Rt. 34) where funeral services will begin Saturday, January 5, 2013 at 10:30 am and proceed to St. Joan of Arc Catholic Church, Mass 11:15 am. Interment Lisle Cemetery. For additional information, call the funeral home at 630-964-9392.

If there was ever a person who wanted to heal all the wrongs in the world, it was our Mom, Jadwiga Kozaczka. She was an idealist who sought to bring harmony to those around her. Even though Mom was enthusiastic and generous, it was sometimes difficult for her to boast about her accomplishments. Mom had strong personal convictions, making it hard for her to relinquish those ideals she held dearest to herself. Despite her outer strengths and beliefs, Mom sometimes struggled in her efforts to see the world as completely positive. Mom's life motto was always to hope for the best and work hard towards that end, but be prepared for some of life's disappointments. This philosophy was a continual driving force in her life, but it did not extinguish the bright light that defined the dreamer in Mom, something that was always there and that she readily shared with everyone around her.

Her parents were Kazimierz and Anna Beniak. Mom was raised in Poland. As a youngster, Mom demonstrated an excellent vocabulary and command of language. She was a compassionate person, a quality that she would carry with her throughout her life.

Throughout her life, Mom showed a remarkable ability to mend relationships. This was true even with her siblings. Mom was caring, diplomatic and tolerant of the feelings of those around her. She was raised with Ten siblings. Eight Brothers Wladek, Mietek, Staszek, Jan, Antek, Ryszek, Zdziszek and Tadek and Two Sisters Marysia and Roma.

As a young girl, Mom was generally in pursuit of her own identity, but she was also adaptable to almost any situation she faced. In her spare time she liked to read books, as many as she could.

High school was a time for Mom to seek out knowledge. She enjoyed learning and had a natural interest in gathering information. She had a flair for the poetic and was very expressive and articulate, especially when it came to her writing. Jadwiga took her education seriously. She enjoyed some courses more than others, having favorite classes and teachers.

Mom cared deeply for our father, Kazimierz. Her loyalty and a strong commitment to her vows brought a sense of completeness to their marriage.

Our Mom was a gentle person who held deep feelings for her children. She enjoyed having fun with her kids and was at times fiercely protective of them. She showed great empathy in her willingness to give every family member a voice in family decisions. She was blessed with Nine children, Roman, Tomasz, Aleksander, Anna, Szymon, Malgorzata, Zygmunt, Katarzyna and Irena. They were also blessed with Fourteen Grandchildren, Michal, Mirela, Aleksandra, Julia, Christopher, Adrian, Marcelina, Elizabeth, Matthew, Sebastian, Daniel, Oliver, Gabriela and Nicola.

Blessed with a strong sense of integrity, Mom was as loyal and committed in her work as she was in the rest of her life. Her primary occupation was a homemaker. She was employed for 2 years at a city ofice in Boleslaw, Poland.

Mom enjoyed her leisure time by taking part in various hobbies. Her favorite pursuits were attending church and reading variety of books. She was content to enjoy her hobbies alone but she was also willing to share her interests with others.

Mom took all of her personal and moral obligations seriously. She was a strong defender of her faith. She was a member of St. Wojciech the Bishop and Martyr in Boleslaw, Poland for many years, after which she has attendet mass at Saint Joan of Arc.

Taking trips provided the chance for her to kick back and relax, to visit new places and see new things. Favorite vacations included Florida, relaxing at the beach by Michigan lake, and staying home alone and reading books.

Mom was a lover of animals and cherished her pets. One of Mom's favorites was Bari the German Shepherd. They were best friends for 8 years.

Her new life involved relocating to United States and enjoying life with grandchildren. In retirement, she found new pleasure in attending church, reading books and tending to a small garden. Even in retirement, Mom continued to stay in touch with her old friends while making plenty of new acquaintances. She was active in the community and felt fulfilled with the opportunities that retirement offered her.

Our Mom passed away on December 31, 2012 at Good Samarithan Hospital in Downers Grove, Illinois. Her Death was sudden and unexpected. She is survived by her children Roman, Tomasz, Aleksander, Anna, Szymon, Malgorzata, Zygmunt, Katarzyna and Iren; her Grandchildren Michal, Mirela, Aleksandra, Julia, Christopher, Adrian, Elizabeth, Matthew, Sebastian, Daniel, Aleksander, Gabriela and Nicola; her sister Roma and Brothers Ian and Antek; Her Husban Kazimierz. Mom was laid to rest in The Lisle Cementary in Lisle, Illinois.

Our Mom, Jadwiga Kozaczka was someone who was able to see the world as a good and honorable place. She viewed the people who inhabited it as essentially good. A person who tended to see the world in terms of black and white, Mom tried to focus on the good she saw, knowing that there were times she would have to compromise. She was selfless and deeply committed to all things positive and good. Mom was a person who would keep her eye on today and was always happy for what she had.. She was capable of being mystical at times. She had exceptional insight and quiet reserve and that became Mom's trademark qualities for all who knew her, and it was one of the many reasons why all who knew her loved her.

Jeśli kiedykolwiek była osoba, która chciałaby uleczyć wszelkie zło na świecie, to była nasza mama, Jadwiga Kozaczka. Była idealistkom, która starał się doprowadzić harmonię tych wokół niej. Nasza mama była entuzjastyczna i wielkoduszn, ale nie chciala się chwalić swoimi osiągnięciami. Mama miała silne osobiste przekonania, ktore utrudnialy jej porzucić ideały najdroższe jej serca. Pomimo jej zewnętrznych sił i wierzeń, mama czasami walczyła ze sobom, żeby zobaczyć świat z całkowicie pozytywnej strony. Mamy motto życia zawsze było mieć nadzieję na najlepsze i ciężko pracować w tym kierunku, ale by bych przygotwanym na niektóre z rozczarowań życiowych. Filozofia ta była ciągła siłą napędową w życiu, ale to nie gasio jasnego światła, które prowadzilo mamie wciagu zycia.

Jej rodzicami byli Kazimierz i Anna Beniak. Mama wychowała sie w Polsce. Mama byla doskonałom studentkom, jej opanowanie polskiej literatury i innych przedmiotow, napawalo ja silom.

Przez całe życie, mama wykazała niezwykłą zdolność do zachowania spokoju. To była prawda, nawet z rodzeństwem. Mama była opiekuńcza, dyplomatycznya i tolerancyjna na uczucia ludzi wokół niej. Wychowała się z dziesięcioma rodzeństwa. Osiem bracia Władek, Mietek, Staszek, Jan, Antek, Ryszek, Zdziszek i Tadek i dwie siostry Marysia i Roma.

Jako młoda dziewczyna, mama była na ogół w poszukiwaniu własnej tożsamości, ale probowala sie dostosować do niemal każdej sytuacji. W wolnym czasie lubia czytać książki, tak wiele, jak tylko mogła.

Liceum to czas dla mamy do poszukiwania wiedzy. Lubiła naukę i miał naturalny interes w gromadzeniu informacji. Miała talent do poezji i był bardzo wyrazista i elokwentna, zwłaszcza gdy doszło do jej pisania. Mama brala naukę poważnie. Lubiła kilka kursów więcej niż innych.

Mama kochala naszego ojca, Kazimierza. Jej lojalność i silne zaangażowanie na śluby przyniósły poczucie kompletności do ich małżeństwa.

Nasza mama była kochajacom soboban, swoje dzieci kochala z calych sil.. Lubiła się bawić z nami i była zasze zaciekle ochronnya. Pokazała wielką empatię w jej chęći zapewnienia każdego dziecka głos w podejmowaniu decyzji rodzinnych. Była obdarzona dziewięciorga dzieci, Roman, Tomasz, Aleksander, Anna, Szymon, Małgorzata Zygmunt, Katarzyna i Irena. Były one również obdarzony Czternastu wnuków, Michał, Mirela, Aleksandra, Julia, Christopher, Adrian, Marcelina, Elizabeth, Mateusz, Sebastian, Daniel, Oliver, Gabriela i Nicola.

Obdarzona silnym poczuciem uczciwości, mama była tak lojalna i zaangażowani w swoją pracę, jak była w resztę swojego życia. Jej głównym zajęciem było zajmowanie sie domem, ale takze byla zatrudniona na okres dwoch lat w gminie miasta w Bolesław, Polska.

Mama byla bardzo zadowolna z jej wolnego czasu, zawsze probowala znalesc cos do spelnienia czasu. Jej ulubione zajecie były chodzenie do kościola i czytanie różnych książek.

Mama zawsze brała wszystkie jej zobowiązania osobiste i moralne poważnie. Byla silnom obrońca jej wiary. Była członkiem Świętego Wojciecha Biskupa i Męczennika w Bolesława, Polska od wielu lat, po których mama chodzila do kosciola w Saint Joan of Arc Lisle, Illinois Wyjazdy dawaly dla niej szansę na odpoczynek i relaks, aby odwiedzić nowe miejsca i zobaczyć nowe rzeczy. Ulubione wakacje wliczone Florida, relaks na plaży przy jezioze Michigan i zostawanie w domu sama i czytanie książki.

Mama była miłośniczką zwierząt i cenila zwierzęta. Jedną z ulubionych był Bari owczarek niemiecki. Byli najlepszymi przyjaciółmi przez 8 lat.

Jej nowe życie zaczelo sie od przeprowadzki do Stanów Zjednoczonych i cieszyć się życiem z wnukami. Na emeryturze, znalazła nową przyjemność chodzenie do kościoła, czytanie książek i obchodzeniu sie malym ogrodkiem. Nawet na emeryturze, mama nadal pozostala w kontakcie ze swoimi starymi przyjaciółmi, a jednocześnie zalaczyla mnóstwo nowych znajomych.

Nasza mama zmarła w dniu 31 grudnia 2012 w szpitalu Good Samarithan w Downers Grove, Illinois. Jej śmierć była nagła i niespodziewana. Zostala przeżyta przez swoje dzieci Roman, Tomasz, Aleksander, Anna, Szymon, Małgorzata Zygmunt, Katarzyna i Iren; wnuki Michał, Mirela, Aleksandra, Julia, Christopher, Adrian, Elizabeth, Mateusz, Sebastian, Daniel, Aleksandra, Gabriela i Nicola, siostra Roma i Bracia Ian i Antek, takze jej maz Kazimierz. Mama została pochowana w The Lisle Cementary w Lisle, Illinois.

Nasza Mama, Jadwiga Kozaczka była osobom, ktora była w stanie zobaczyć świat jako miejsce dobre i honorowe. Mama patrzyla na ludzi, którzy zamieszkiwajom swiat jako zasadniczo dobrych. Byla osobom, która postrzega świat w kategori czerni i bieli, Mama próbowała skupić się na dobrym, ale wiedzala, że czasami musiała iść na kompromis. Ona była głęboko zaangażowana do wszystkich rzeczy pozytywych i dobrych. Mama była osobą, która myslala o dniu dzisjejszym i zawsze była szczęśliwa z tym co miała. Miała wyjątkowy wgląd i spokojną rezerwę, Wszyscy co ja znali kochali ja.

Services

PREVIOUS SERVICES:

  • Visitation Friday, January 4, 2013
  • Prayer Service Saturday, January 5, 2013
  • Funeral Mass Saturday, January 5, 2013

PREVIOUS SERVICES:

  • Interment
REMEMBERING

Jadwiga Beniak Kozaczka

have a memory or condolence to add?

ADD A MEMORY

receive updates when new memories are posted

RECEIVE UPDATES
Mark Hack

January 5, 2013

I'm sorry for your loss.

Pete and Starr DeJesus

January 4, 2013

Ania, Paul and boys...We're sorry we are unable to give you a hug and our condolences in person. Your mother was a very sweet, caring person and will be missed by many. You and family are in our prayers.

Sheila Lindsay

January 3, 2013

You are in my thoughts and prayers.

FROM THE FAMILY
FROM THE FAMILY

Zygmunts Wedding 2012

FROM THE FAMILY

Mariolas and Zygmunts Wedding, Babcia Jadwiga and Mariolas Father Jan Marusarz

FROM THE FAMILY

Zygmunts and Mariolas wedding 2012

FROM THE FAMILY

Ohh that summer! Babcia Jadwiga with grandchildren; Elizabeth, Oliver and Gabriela

FROM THE FAMILY

Relaxing at the beach 2012, Babcia Jadwiga and Gabriela

FROM THE FAMILY

Reading is the best of times, leave me alone for now don't you see I'm reading